HOLLYWOOD | USA

21:10

Witajcie:) Postanowiłam rozdzielić post z Los Angeles na dwie części, troszkę sporo zdjęć wyszło:) Dzisiaj Hollywood, a w następnym Beverly Hills i Santa Monica:) Podczas mojego wyjazdu to w LA byłam właśnie najkrócej, ale zobaczyłam kilka miejsc o których chętnie Wam napisze:)

Los Angeles mi na pierwszą myśl kojarzyło się właśnie ze słynnym napisem Hollywood.Wysokie na 14 metrów litery o łącznej długości 110 metrów widać z z wielu miejsc. Niestety nie da się podjechać blisko, bo teren jest zagrodzony. W filmach wygląda zwykle imponująco, na zdjęciach natomiast wydaje się bardzo mały;) Taka ciekawostka sam znak z 1923 roku pierwotnie był reklamą budowanego niedaleko osiedla i jego pełna nazwa była Hollywoodland;)



Hollywood Boulevard czyli inaczej Aleja Gwiazd czy Aleja Sławy. Tutaj niestety rozczarowanie. Sama aleja to raczej nic specjalnego, zwykła ulica, przy której Zakopiańskie Krupówki wypadają dużo bardziej atrakcyjnie. Sporo ludzi poprzebieranych jest za postacie z filmów np za Jacka Sparrowa czy Transformersy;) Pełno jest sklepów z pamiątkami, gdzie możemy kupić sobie m.in. swojego własnego Oscara. Na chodnikach po obu stronach oczywiście gwiazdy ze znanymi aktorami, piosenkarzami czy reżyserami. Swoje gwiazdy mają również napoje alkoholowe;)











Grauman's Chinese Theatre. Kino z 1927 roku. Odbyło się tutaj wiele imprez, m.in. 3 razy ceremonia wręczenia Oscarów. A przed budynkiem znajduje się betonowy plac z odciskami dłoni, stóp oraz autografiami ludzi związanych z kinem i Hollywood.





Jak już wyżej pisałam w samym LA podczas mojej podróży do USA byłam najkrócej. Po Hollywood spodziewałam się nieco więcej. W następnym poście jeszcze w tym tygodniu zobaczycie najdroższą ulicę na świecie oraz kilka innych miejsc w LA, które robią znacznie lepsze wrażenie:) Nie wiem czy w całej Polsce panuje teraz taka deszczowa pogoda, ciężko wybrać się na zdjęcia. Jak tylko zawita słoneczko oczekujcie pierwszych letnich zestawów:)

całuję mocno, A

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Zazdroszczę Ci wyjazdu! Mimo tego, że nie lubię bardzo dużych miast, bardzo chętnie wybrałabym się w tamte strony. Też myślałam, że Aleja Gwiazd jest bardziej spektakularna, ale cóż... Myślę, że najgorzej nie jest :D
    http://muffinkayum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post, czekam na kolejne relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Piękne miejsce - jedno z tych, które bardzobardzobardzo chciałabym odwiedzić. Cieszę się, że do zdjęć dodałaś opisy, bo przynajmniej mam okazję pozwiedzać wirtualnie :D Ps. Nad morzem też ponuro. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez bylam w Usa i w Hollywood !!!! Bylo swietnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super post! Kocham posty o tematyce podróżniczej! Zazdroszczę wyjazdu do LA.
    Czekam na kolejne posty! Świetnie piszesz!
    Obserwuje! http://sweetchilisweet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę ;) dużo zwiedzilas :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę takiego wyjazdu. Bardzo fajnie napisałaś, mimo iż nie lubię postów o tematyce podróżniczej to ten bardzo mi się spodobał :) Myślałam, że napis Hollywood jest większy :D

    Pozdrawiam
    http://with-dreams-of-the-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę takiego wyjazdu. Bardzo fajnie napisałaś, mimo iż nie lubię postów o tematyce podróżniczej to ten bardzo mi się spodobał :) Myślałam, że napis Hollywood jest większy :D

    Pozdrawiam
    http://with-dreams-of-the-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjęcia i wspomnienia pewnie do niezapomnienia :) wow wow :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić USA! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. och zazdroszczę Ci bardzo tej wycieczki ^^ Świetne zdjęcia :D
    http://szyszunia-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę takiego wyjazdu ! sama bym chetnie pojechała gdybym miała taką możliwość !!
    chetnie będę cię obserwować.


    zapraszam do mnie
    ZAPRASZAM
    http://kamila-mazur.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zazdroszczę Ci wyjazdu :) Mam nadzieję, że mi też kiedyś uda się polecieć do Stanów :) na pewno wpadnę na następny post :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O nie, nie lubię Cię za ten wyjazd. Tak bardzo zazdroszczę haha :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jak każdy troszkę zazdroszczę ;) Fajnie, że szczerze opisałaś wrażenia, nie wychwalałaś "Och" i "Ah", tylko obiektywnie napisałaś ;)



    Zapraszam do mnie na konkursik :)
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zdjęcia! :)
    Zawsze marzyłam o wyjeździe to USA, zazdroszczę! <3

    http://jeyjuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega, mega ale to mega zazdroszcze! :)

    +Zapraszam do mnie:*
    dalide.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi też Los Angeles kojarzy się właśnie ze słynnym napisem Hollywood! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pieknie !
    dodaje ! <3

    www.konieczkoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3