PODKLADY | RECENZJA | SWATCHE | POROWNANIE | CATRICE HD LIQUID COVERAGE | BOURJOIS HEALTHY MIX | 123 PERFECT | LOREAL TRUE MATCH | REVLON COLORSTAY | ASTOR PERFECT STAY | MAYBELLINE AFFINITONE | RIMMEL MATCH PERFECTION

17:00

Witajcie:) Tak długiego tytułu to jeszcze chyba żaden post nie miał;) Przychodzę do Was z aktualizacją postu o podkładach, pierwszy z 2015 r (link tutaj) cieszył się bardzo dużą popularnością i tym razem również postaram się opisać Wam każdy podkład i zrobić porównanie. Testuję je już bardzo długo (większość zużyłam już 2/3 buteleczki). Najnowszy w mojej nie małej kolekcji to gorący hit (ciężko było go upolować w Naturze) Catrice HD Liquid Coverage. Od 20.04 do 28.04 w drogerii Rossmann szykuję się promocja -49% na wszystkie kosmetyki do makijażu (z aplikacją mobilną Rossmann nawet do 55% przy zakupie 3 kosmetyków). Warto więc zorientować się, który podkład jest warty kupienia, a wszystkie z mojej kolekcji oprócz wyżej wspomnianego Catrice kupicie właśnie w Rossmannie:)


Jaką mam cerę?

Na wstępie trochę o mojej skórze, posiadam cerę mieszaną tłustą w obszarze strefy T, a na policzkach normalną. W młodości walczyłam z niedoskonałościami, teraz nie mam problemów z cerą. Od podkładów oczekuję trwałości (zwykle nie poprawiam już makijażu w ciągu dnia) oraz dobrego krycia (nie mam może bardzo jasnej skóry, ale często jestem blada i mam cienie pod oczami). Zależy mi jednak na tym, aby efekt był naturalny, nie lubię na twarzy maski. Na wszystkie podkłady nakładam puder prasowany Rimmel Stay Matte w kolorze 001 Tranparent (który jest moim niezawodnym pudrem już od 3 lat i jak do tej pory nie znalazłam wygodniejszego pudru do codziennego stosowania).


Catrice HD Liquid Coverage Foundation

cena: 29 zł stacjonarnie, 28 zł internetowo
kolor: 010 light beige
opakowanie: szklany flakonik z pipetą
pojemność: 30 ml
zużycie: 1/2 opakowania - kupię ponownie

Podkład zachwalany przez wiele vlogerek i blogerek urodowych, długo nie mogłam go zdobyć, ponieważ  ciągle był wyprzedany. Dostępne są tylko 4 kolory, z czego najjaśniejszy który ja posiadam wcale aż tak jasny nie jest. Osoby o bardzo jasnej karnacji, będą musiały mieszać go z innymi podkładami. Dla mnie ten kolor jest idealny, wpada w żółte tony. Szybko zastyga, ale nie tworzy efektu maski i nie jest wyczuwalny na skórze. To jak ładnie i dość naturalnie wygląda na twarzy bardzo mi się podoba, a krycie jest bardzo dobre. Natomiast sam podkład nie jest ciężki, nie roluje się w załamaniach i wraz z pudrem jest w stanie przetrwać cały dzień. Nie dziwię się, że jest cały czas wykupiony, bo spisuje się naprawdę dobrze. Fajnie by było gdyby był większy wybór kolorów. Jestem zadowolona z niego:)


Bourjois Healthy Mix

cena: 50 zł stacjonarnie, 35 zł internetowo
kolor: N51 light vanilla
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: prawie 3 opakowania - kupię ponownie

Podkład rozświetlający, o którym śmiało mogę stwierdzić, że dobrze wygląda chyba na każdym rodzaju skóry (do skóry mieszanej, normalnej oraz suchej na pewno). Mimo, że głównie używam podkładów matujących, to tym jestem oczarowana i jest to już moje 3 opakowanie. 2 pierwsze (jeszcze ze starej serii) miałam w kolorze 52, kiedy zmieniła się formuła wybrałam odcień 51. Ma przepiękny kwiatowy zapach, utrzymuje się długo, a skóra po nim jest bardzo rozświetlona i wygląda promiennie przez cały dzień. Wraz z pudrem matującym, nie muszę robić poprawek. Wpada w żółte tony, ma średnie krycie i jest dość lekki, idealny na co dzień.


Bourjois 123 Perfect

cena: 55 zł stacjonarnie, 36 zł internetowo
kolor: N52 Vanilla
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - nie kupię ponownie

Podkład korygujący cerę, matujący o dość mocnym kryciu. Sama formuła nie jest zła, można ten podkład trochę porównać do Revlon Colorstay, jednak kolor bardzo oksyduję na brzydki pomarańcz. Niestety kolor jest tutaj bardzo dużym minusem, przez co podkład na długi czas poszedł u mnie w zapomnienie. Na lato jest zbyt ciężki, natomiast w zimie zbyt pomarańczowy, dlatego przy zdecydowaniu się na ten podkład sprawdźcie sobie tester i odczekajcie chwilę, zanim kolor będzie już właściwy. Myślę, że spiszę się najlepiej u cery tłustej jak i mieszanej, oraz przy niedoskonałościach. Podkreśla suche skórki, dlatego przy cerze suchej nie będzie to dobry wybór. Ja przyznam szczerze, że go nie lubię i w przeciwieństwie do świetnego Healthy Mix wypada słabo.


Loreal True Match

cena: 60 zł stacjonarnie, 32 zł internetowo
kolor: 2N Vanilla
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: prawie 2 opakowania - kupię ponowie

Kolejny mój pewniak, który jeszcze mnie nie zawiódł. Posiada neutralny kolor (jako jedyny z moich podkładów nie wpada w typowo żółte tony). Nie jest ciżżki, ma rozświetlające drobinki (dlatego przy skórze tłustej lub z niedoskonałościami trzeba z nim bardzo uważać). Można budować krycie i jest trwały. Skóra wygląda po nim świeżo. Nie pozostawia efektu maski co jest dla mnie bardzo ważne. Ma dość szeroką gamę kolorystyczną, dlatego łatwo będzie dobrać odpowiedni kolor (kolory żółte, neutralne i różowe). nN co dzień bardzo fajny, zużyłam 2 opakowania i jeszcze na pewno do niego wrócę.


Revlon Colorstay

cena: 69 zł stacjonarnie, 26 zł internetowo
kolor: 180 sand beige
opakowanie: szklany flakonik z pompką (w nowej wersji)
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - raczej nie kupię ponownie

Posiadam starą wersję, jeszcze bez pompki, co zawsze było bardzo dużym minusem. Wydobycie końcówki produktu graniczy z cudem i już słyszałam o różnych technikach wydłubywania go np patyczkami do uszu;) Dobrze, że dołożyli pompkę;) Wpada w żółte tony, jest podkładem mocno kryjącym (wersja dla cery mieszanej i tłustej). Podkreśla suche skórki, wchodzi w zmarszczki i załamania, trzeba z nim uważać, bo może powodować efekt maski. jest dość ciężki i nie nadaję się wg mnie na co dzień. Mocno matowi i kryje, dlatego dla cery z niedoskonałościami będzie bardzo dobry. Używam go tylko na większe wyjścia i też nie zawsze, bo jest dla mnie zdecydowanie za ciężki (lubię bardziej naturalny efekt). Nie jestem nim zachwycona, jednak wiem, że jest sporo zwolenniczek tego właśnie podkładu i że jest to produkt naprawdę dobry.


Astor Perfect Stay

cena: 47 zł stacjonarnie, 28 zł inetrenetowo
kolor: 100 ivory
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: 2 opakowania - kupię ponownie

Uwielbiam ten podkład, jest to moje odkrycie w 2016 roku. Ma przepiękny jasno beżowy kolor, długo się utrzymuję, nie pozostawia efektu maski, krycie od średniego po dobre. Bardzo podoba mi się jak wygląda na twarzy, a kolor ma chyba najładniejszy ze wszystkich podkładów, które posiadam. Sprawdzi się na co dzień jak i na większe wyjścia. Jest wydajny. Śmiało mogę Wam go polecić, bo jest to dla mnie hit i powrócę do niego jeszcze nie raz.


Maybelline Affinitone

cena: 25 zł stacjonarnie, 14 zł internetowo
kolor: 03 light sand beige
opakowanie: plastikowa tubka
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - może kupię ponownie

Fajny sprawdzony podkład, pewniak za bardzo niską cenę, łatwo dostępny, uniwersalny do każdego typu skóry. Bardzo podoba mi się ładny jasno beżowy kolor. Jest delikatny i wydajny, dość fajnie kryje. Nie pozostawia efektu maski i nie czuć go na twarzy. Jest fajny na lato. Nie podkreśla suchych skórek. Konsystencję ma dość rzadką, wypływa z tubki więc na to trzeba uważać. Z pewnością nie stosuję go na większe wyjścia, bo nie jest to najtrwalszy podkład, ale jest na pewno miłym zaskoczeniem jak na tak niską cenę i sprawdza się na co dzień. Nie wiem czy kupię go ponownie, bo w swojej kolekcji mam podkłady znacznie trwalsze i lepsze, niemniej jednak używam i bardzo lubię.


Rimmel Match Pefrection

cena: 37 zł stacjonarnie, 24 zł internetowo
kolor: 100 ivory
opakowanie: szklany flakonik z pompką
pojemność: 30 ml
zużycie: 2/3 opakowania - nie kupię ponownie

Zadowolona odkryciem podkładu z Astora, postanowiłam przetestować również Rimmel. Tutaj niestety nie byłam już tak zadowolona, jak w przypadku Astora, jednak nie jest to produkt na pewno zły. Kolor wpada w beżowo zółte tony. Ma krycie średnie, jednak nie jest zbyt trwały. Używam go głównie, gdy wychodzę na krótko i nie potrzebuję dobrego krycia oraz długiej trwałości. Jest dość lekki i nie zapycha skóry, nie daje efektu maski. Jest to podkład, który jest całkiem okej.


Podsumowanie

Nie ma podkładu idealnego, jednak nie które są temu bliskie. Z pewnością nowy Catrice HD jest warty uwagi i sprawdza się na co dzień jak i na większe wyjścia - wygląda naprawdę ładnie. Uwielbiam również Astor Perfect Stay oraz Bourjois Healthy Mix - mają przepiękne kolory i są to moje pewniaki, do których najchętniej wracam. Zbliża się lato i na pewno fajnie sprawdzą się Loreal True Match oraz Maybelline Affinitone. Revlon Colorstay czy Bourjois 123 Perfection są podkładami ciężkimi, za którymi ja nie przepadam - jednak na większe wyjścia lub przy cerze z niedoskonałościami mogą być bardzo dobre. Ja natomiast wolę naturalny, ale trwały efekt. Poniżej prezentuję Wam swatche wszystkich moich kolorów.


You Might Also Like

13 komentarze

  1. A ja kocham revlona, a jeszcze bardziej nieprodukwany już bourjois flower perfection ... aj! HD od Catrice schodzi mi nierównomiernie i zauważyłam że po całym dniu mam na buzi plamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten z rimmela i jest super:)

    little-jay999.blogspot.com
    💚

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio bardzo polubiłam podkład L`Oreal True Match, ale mam chęć przetestować podkład z Catrice. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam maybe moj ulubiony sprawdzony

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcialabym spróbować ten z Catrice, ale skoro mówisz, że jest ciemny to nie wiem czy się skuszę.
    Rimmel posiadam i jest tak jak mówisz - lekki podklad, efektu wow może nie robi, ale według mnie to dobry podkład. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Catrice mnie uczulił, Revlon jest faktycznie bardzo ciężki, Maybelline jest dobry na lato (leciutki), ale aktualnie używam Loreala true match i w sumie jestem zadowolona. Nie ma mnie teraz w Polsce, więc nie mam możliwości sama wybrać się do drogerii, ale co mogłabyś polecić dla bardzo jasnej (używam najjaśniejszego loreala) skóry z niedoskonałościami (borykam się nadal z trądzikiem i mam plamy na policzkach)? Ten Astor wygląda obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astor jest naprawdę bardzo dobrym podkładem, niestety kolor 100 ivory jest najjaśniejszym z oferty:( Mało jest podkładów bardzo jasnych niestety

      Usuń
  7. Bardzo pomocny post. Jutro wybieram się do Rossmanna i właśnie zastanawiałam się jaki podkład kupić. Dzięki wielkie za pomoc :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym koniecznie przetestować któryś z Bourjois i Rimmel.♡ Świetna recenzj!:*
    asiaknebel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Do tej pory uzywalam Revlona, ale ze obecnie mam resztke, to złowiłam True Match Maybelline na promocji -49% w Rosmmannie ;) poki co ladnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny wpis, część z prezentowanych podkładów gościło również w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wiele miesiecy uzywalam colorstay revlonu, ale tworzyl maske i w dodatku cera mi sie pogorszyla. odkad przerzucilam sie na catrice, ktory dodatkowo mieszam z odrobina kremu do twarzy, to jest idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3