CZERWONY STROJ Z FALBANKA | HISZPANIA

19:00

Witajcie:) Niestety wszystko co dobre, kończy się zbyt szybko, tak też było z moimi wakacjami w Hiszpanii. Po 7 dniach spędzonych na wybrzeżu Costa de la luz, wróciłam do szarej (choć wyjątkowo słonecznej) rzeczywistości. Nie wyobrażam sobie przetrwać całego roku bez wakacji i nacieszenia oczu pięknymi, egzotycznymi widokami, zwiedzenia nowego kraju i poznawania nowych kultur oraz ciekawych ludzi. Na tych wakacjach wraz z @czekol_adka17 oraz @pivonia postawiłyśmy na 5 dni wypoczynku nad Oceanem Atlantyckim i skorzystania z oferty hotelu, a dwa dni przeznaczyłyśmy na zwiedzanie. Zobaczyłyśmy m.in Gibraltar należący do Wielkiej Brytanii oraz Portugalię. Oczywiście będą dwa osobne posty na ten temat, typowo podróżnicze, dlatego dzisiaj więcej Wam nie opowiadam na te tematy:) Na samym początku wspomnę o kilku kwestiach. Czas w Hiszpanii jest taki sam jak w Polsce, jeśli jednak patrzyć na strefę czasową w Costa de la luz powinien być taki jak w Londynie. Dzięki temu słońce zachodziło tutaj bardzo późno, ciemno robiło się dopiero przed 23. Zdjęcia z dzisiejszej sesji, zrobione zostały przed 21. Pogoda jest idealna, jest bardzo ciepło, ale delikatny ciepły wiatr z oceanu sprawia, że nie gotujemy się przez cały dzień, jak to było w przypadku chociażby Zakynthos greckiej wyspy;) W naszym rejonie ciężko było się dogadać po angielsku, dosłownie garstka osób używała tego języka, zazwyczaj na poziomie dość podstawowym. Wszystko było w języku tylko hiszpańskim, tak samo muzykę którą puszczali (lubię latynoską muzykę, więc to było fajne i pozwalało wczuć się w klimat). Jeśli chodzi o jedzenie to najwięcej tutaj było owoców morza i ryb. Przyznam szczerze, że oprócz krewetek akurat nie bardzo przepadam za takim jedzeniem, zdecydowanie jestem mięsożerna;) Poznaliśmy tutaj również dość dziwne połączenia smakowe jak np czerwone wino z colą zwane inaczej Calimocho. Więcej szczegółów zdradzę Wam w następnych postach, bo mam ich kilka zaplanowanych:) Mam nadzieję, że wpisy z Hiszpanii przypadną Wam do gustu. Na końcu postu znajdziecie  kilka informacji na temat stron, na których możecie mnie śledzić oraz linki do innych krajów, które zwiedziłam:)

ciao, A

strój ZAFUL









Mój instagram @balaczka TUTAJ
Mój Fanpage Anita Balakowicz - balaczka TUTAJ
Snapchat balaczka

Zachęcam do zaglądania na wpisy podróżnicze z innych krajów:
Londyn TUTAJ
Grecja Zakynthos TUTAJ
USA Los Angeles, Las Vegas, San Francisco, Phoenix, Kaniony TUTAJ

Post o 3 rocznicy Zaful i zniżkami do tego sklepu TUTAJ

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Piękne zdjęcia, strój kąpielowy jest świetny:)
    Musiało być wspaniale!<3

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojacie! Zazdrościmy wyjazdu do Hiszpanii ^^ Zawsze była ona naszym wielkim marzeniem :D Ah... strój kąpielowy jest rewelacyjny! Czekamy na inne relacje z wyjazdu ^^ Buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hiszpanię uwielbiam i zakochałam się od pierwszego wejrzenia! piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne zdjęcia a Ty wyglądasz pięknie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten stroj jest cudowny! Góra zakryłaby mój mały biust :D A wyjazdu mega zazdro <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia, zazdroszczę takich wakacji :D Sam strój kąpielowy jest boski, ta falbana jest tak przepiękna, że nie mogę się napatrzeć :D
    Pozdrawiam Mania :)
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam stroję kąpielowe od Zaful, są naprawdę ciekawe i piękne. Świetne widoki kochana! :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne krajobrazy! Jest czego pozazdrościć :) Strój też ładnie się prezentuje, ale nie ma problemu z opalaniem w nim? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie zakładałam go właśnie na zachody słońca, bo jednak opalenizna w nim nie byłabym zbyt ciekawa ;)

      Usuń
  9. Ładnie wygladasz!
    Tylko pozazdrościć takiej wycieczki!
    flarri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. zdjecia z wakacji maja swoj urok - wygladasz na szczesliwa i wypoczętą <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze <3